Geoblog.pl    bogmar    Podróże    TANZANIA, ZAMBIA 2014    Victoria Falls
Zwiń mapę
2014
28
wrz

Victoria Falls

 
Zambia
Zambia, Victoria Falls
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 11992 km
 
Wodospad Wiktorii jest jedną z najbardziej spektakularnych atrakcji Afryki i zaliczany do najbardziej niezwykłych wodospadów na świecie. Woda z rzeki Zambezi, spada raptownie w 100 metrowy przełom. Wodospad Wiktorii jest jedynym wodospadem na świecie, mającym rozpiętość 1700 metrów i wysokość ponad 100 metrów.
Łomot spadającej wody słyszalny jest w promieniu 40 kilometrów, rozpylona woda tworzy rodzaj słupa kropelek wody wznoszącego się na wysokość 400 metrów, widocznego w promieniu 50 kilometrów.
Wodospad został odkryty w 1855 roku przez Davida Livingstone, szkockiego lekarz i misjonarza, który nadał nazwę ku czci królowej Wiktorii. Rdzenni mieszkańcy nazywali ten dziw natury "Mosi- oa - Tunya " ("Dym który grzmi") i bali się nawet do niego zbliżyć. Żądny przygód, David Livingstone był pierwszym Europejczykiem, który chciał przebyć całą Afrykę ze wschodu na zachód. W jego wyprawie, której celem było szerzenie chrześcijaństwa w Afryce, brało udział 300 wojowników jednego z plemion. Ani jeden z nich nie odważył się zbliżyć do wodospadu.
Obecnie Wodospad Wiktorii jest pod patronatem Światowego Dziedzictwa UNESCO.
W czasie niskiego poziomu wody, który trwa od września do grudnia, możliwe staje się przejście przez większą część rzeki, obok wodospadu,
Jedną z atrakcji nad rzeką Zambezi jest naturalny basen, szerokości około dziesięciu metrów, znajdujący się tuż obok urwiska, przy wyspie Livingstone'a. Tylko wąski pasek oddziela go od głębokiej przepaści. Nic dziwnego, że miejsce to nosi nazwę "Diabelski Basen".

Rano idziemy do daladala, płacimy po 3 kwachy i jedziemy nad wodospad.
Kupujemy bilety i zgodnie z mapką (wzięliśmy z recepcji hostelu, a jak ktoś zapomni to za darmo może otrzymać na miejscu) zaczynamy zaliczać punkty widokowe. Po drodze zaczepiają nas "przewodnicy" oferując doprowadzenie do Devil's Pool. Cena wywoławcza to 20 $ od osoby. Mówimy, że to zdecydowanie za dużo i, że teraz to idziemy zaliczyć trasę a kąpiel to planujemy na końcu. Chyba w połowie zwiedzania jeden z "przewodników" zgodził się za 5 $/osoba zaprowadzić nas tam, poczekać i wrócić z nami. W umówionym miejscu spotkaliśmy się. Chciał kasę z góry ale doświadczeni życiem powiedziałem, że dostanie zgodnie z umową ale po powrocie. Powiedziałem Tomowi żeby sprawy finansowe zostawił mnie. On przytaknął, że OK, że nie jest dobrym negocjatorem i to dobry pomysł. Po drodze "przewodnik" chyba ze dwa razy chciał ode mnie kasę. W pewnym momencie przechodząc obok większego rozlewiska rozebrał się w sekundę, wskoczył do wody i zaczął nas do tego samego namawiać. Zdziwiony tym faktem myślę czy on ma nas za głupców i zostawimy wszystko na brzegu (aparaty, kamery, portfele itp.) i pójdziemy się kąpać. Nie zrozumieliśmy dobrze czy on chciał zasugerować, że jest to miejsce, do którego miał nas zaprowadzić (może myślał, że nie wiemy jak wygląda Devil's Pool). Widząc naszą reakcję powiedział, że chciał sprawdzić czy umiemy pływać bo później będzie to potrzebne. Widziałem po ilości spadającej wody z Wodospadu Wiktorii, że głębiej niż do pasa to nie powinniśmy mieć wody. Wtedy na 100% wiedziałem, ze coś kombinuje. Doszliśmy w pobliże celu a on stwierdził, że dalej nie idzie bo tam jest biały człowiek, który pobiera opłatę za wstęp i zaczął domagać się od nas pieniędzy. Powiedziałem, że dostanie zgodni z umową po powrocie. Okazało się, że po drodze udało mu się wyrwać od Ireny 10 $. Zobaczyliśmy jak inni biali wracają ze swoimi "przewodnikami" z powrotem. Pytamy czy byli w Devil's Pool a oni powtarzali to co im przekazali "przewodnicy", że trzeba zapłacić 100 $.
Tom i Irena wkurzeni zawrócili a za nimi nasz "przewodnik". Poszliśmy dalej sami. Dotarliśmy do restauracji, gzie zatrzymała nas ochrona. Grzecznie nas przeprosili, powiedzieli, że wyspa jest prywatną własnością i jeżeli chcemy wejść to musimy wrócić do wejścia do wodospadów i kupić bilety po 45 $. Nie pozwolono nam nawet zrobić zdjęć. Nie dziwiliśmy się gdyż łatwo można stracić dobrą pracę.
W drodze powrotnej popływaliśmy w rozlewisku rzeki Zambezi.

Bilet wstępu do Victoria Falls World Heritage = 20 $ lub 120 kwacha. Godz. otwarcia 6:00 - 18:00.

Zapraszamy do obejrzenia filmu Victoria Falls

 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (38)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Multimedia (1)
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
zwiedzili 30% świata (60 państw)
Zasoby: 674 wpisy674 369 komentarzy369 11660 zdjęć11660 436 plików multimedialnych436
 
Nasze podróżewięcej
04.09.2019 - 18.09.2019
 
 
22.05.2019 - 03.06.2019
 
 
05.04.2019 - 11.04.2019